Lubię muzykę - konkretnie rock. Filmy - thriller'y które naprawdę trzymają w napięciu, ale nie są obrzydliwe, sensacyjne, ale nie koniecznie z cyklu "zabili go i uciekł", komedie, ale tych akurat jest coraz mniej fajnych, a na koniec dorzucę jeszcze coś z pogranicza fantasy i science-fiction. Gotowanie - fajna sprawa, tylko bebzol potem od jedzenia rośnie i trzeba biegać na siłownię, albo w ogóle biegać... I mam jeszcze taką swoja małą pasję, o której opowiem może innym razem... :-)