Specjaliści biją na alarm – w Polsce rodzi się za mało dzieci i nasze społeczeństwo dołącza do niechlubnego grona tzw. społeczeństw starzejących się. Co ciekawe, na powiększenie rodziny znacznie chętniej decydują się Polacy przebywający w Wielkiej Brytanii. Dlaczego?
Liczby nie kłamią
Demografowie mówią wprost – gospodarka ma się dobrze wtedy, gdy współczynnik dzietności wynosi co najmniej 2,1, a więc występuje tzw. prosta zastępowalność pokoleń. Tłumacząc na zrozumiały język – możemy spać spokojnie wówczas, gdy każda kobieta w wieku rozrodczym urodzi 2,1 (ech, te statystyki…) dzieci. Tymczasem w Polsce od wielu lat wartość współczynnika nie przekracza zaledwie 1,4. Czy to Polacy tak niechętnie podejmują decyzję o posiadaniu dzieci, czy może po prostu w kraju panują niesprzyjające warunki?
Odpowiedź wydaje się oczywista, gdy spojrzymy na dane demograficzne dla Wielkiej Brytanii. Liczby podawane przez Daily Mail nie kłamią – Polki przebywające na emigracji rodzą, mówiąc kolokwialnie, na potęgę. Współczynnik dzietności dla Polek w Wielkiej Brytanii wynosi 2,48! Każdego miesiąca na świat przychodzi ponad tysiąc młodych Polaków! Dlaczego tak się dzieje?
Inaczej niż kiedyś
Charakter migracji do Wielkiej Brytanii uległ zmianie. Jeszcze do niedawna rodacy wyjeżdżali na Wyspy „za chlebem”, chcąc zarobić satysfakcjonującą kwotę, a następnie wrócić do kraju. Mało kto wiązał swoją przyszłość z Wielką Brytanią. Od kilku lat można zaobserwować całkowicie odmienny trend – coraz więcej osób decyduje się na „zapuszczenie korzeni”, czego najbardziej wyrazistym przejawem jest właśnie powiększanie rodziny. Nietrudno zgadnąć przyczynę takiej zmiany – Polacy otwarcie podkreślają znacznie lepsze warunki opieki zdrowotnej i społecznej w Wielkiej Brytanii.
Gwałtowny wzrost liczby naszych rodaków na Wyspach niepokoi tamtejsze władze. Największe obciążenie odczuwa brytyjski system edukacji. I tu również można przytoczyć wartości podawane przez Daily Mail – spośród ponad 240 tys. dzieci pochodzących z Europy Środkowo-Wschodniej, które uczą się w brytyjskich szkołach, zdecydowaną większość – aż 170 tys. – stanowią dzieci polskiego pochodzenia (dane na rok 2007). Dużo? Bardzo dużo! Polish Hearts przyczyniło się do tych statystyk.
Rola serwisów randkowych
Polskie rodziny, które osiedlają się w Wielkiej Brytanii, mogą mieć różną „genezę”. Bardzo często do osoby przebywającej na emigracji z czasem dołącza partner, zdarza się również, że para od razu decyduje się na wspólny wyjazd. Nie można jednak zapomnieć o singlach, którzy dopiero na obczyźnie znajdują drugą połówkę. Wyjątkowo przyjaznym narzędziem dla samotnego emigranta są portale randkowe, a liderem w randkach dla emigrantów jest właśnie serwis randkowy Polish Hearts.
Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Kolejny wieczór spędzamy w czterech ścianach, tęskniąc za domem, rodziną i przyjaciółmi. Barierą w poznaniu nowego towarzystwa jest bardzo często zbyt słaba znajomość języka i różnice kulturowe. Coraz silniej odczuwamy potrzebę rozmowy z kimś, kto nas wesprze i pocieszy. A kto zrozumie nas lepiej niż rodak tak samo jak my przebywający poza ojczyzną? Historii par, które połączył podobny los emigranta, jest mnóstwo. Aby do nich dołączyć, wystarczy komputer, dostęp do Internetu i chęć poznania bratniej duszy.
Polskie Randki w
Danii



